Info

Więcej o mnie.

Wykres roczny

Archiwum bloga
- 2014, Październik4 - 0
- 2014, Wrzesień8 - 1
- 2014, Sierpień13 - 0
- 2014, Lipiec9 - 0
- 2014, Czerwiec12 - 2
- 2014, Maj13 - 1
- 2014, Kwiecień15 - 1
- 2014, Marzec9 - 0
- 2014, Luty3 - 0
- 2013, Sierpień4 - 0
- 2013, Lipiec8 - 2
- 2013, Czerwiec15 - 2
- 2013, Maj17 - 5
- 2013, Kwiecień6 - 0
- 2012, Październik2 - 2
- 2012, Wrzesień16 - 8
- 2012, Sierpień5 - 4
- 2011, Lipiec4 - 6
- 2011, Czerwiec7 - 12
- 2011, Maj6 - 3
- 2011, Kwiecień12 - 10
- 2011, Marzec2 - 5
- 2010, Sierpień10 - 7
- 2010, Lipiec14 - 12
- 2010, Czerwiec17 - 14
- 2010, Maj8 - 22
- 2010, Kwiecień11 - 24
- 2010, Marzec2 - 8
- 2010, Luty1 - 3
- 2009, Listopad12 - 34
- 2009, Październik11 - 30
- 2009, Wrzesień16 - 23
- 2009, Sierpień16 - 17
- 2009, Lipiec3 - 0
- 2009, Czerwiec11 - 24
- 2009, Maj11 - 16
Dane wyjazdu:
25.26 km
0.00 km teren
00:59 h
25.69 km/h:
Maks. pr.:72.50 km/h
Temperatura:
HR max:185 ( 92%)
HR avg:152 ( 76%)
Podjazdy:670 m
Kalorie: kcal
Rower:trek 2000
magura x2
Poniedziałek, 24 czerwca 2013 · dodano: 24.06.2013 | Komentarze 0
miało być 3, ale po dwóch podjazdach stwierdziłem że nie będzie jeździło jak ściany żołądka ocierają się o siebie i że jednak wolę coś zjeść i wypić piwo.9.20 i 9.46, drugim razem spowalnia mnie mocno spalinami jakiś zdezelowany dostawczy merc. i to przez długi czas bo wolno się pnie. górę już rekreacyjnie. mimo że chłodniej - ze 20 stopni, i tak kapie ze mnie, taka jakaś sakramencka wilgotność. znowu biję rekord nad przełęczą - 72,5. choć obiecywałem sobie ostrożnie, bo w głowie mi brzmi opowieść jak jakiemuś chłopaczkowi w weekend pękła obręcz w nowym rowerze na prostej drodze i skończył z krwiakiem i pękniętą czaszka. na prostej drodze...
na koniec jeszcze na zjeździe, już na prostej mam 68 kmph a do skrzyzowania od petnej zbliza sie stilo. wyczułem, jak się okazało babę, bo mi oczywiście wyjechała. chyba mnie w ogóle nie widziała bo jak ją wyprzedziłem i popukałem do głowy to trochę zlękniona była.